-Anka, co Ty tu robisz ?! -krzyknęłam
-Kto to ? -zapytał Olek
-Dziewczyna z mojej szkoły, której nienawidzę. - odpowiedziałam
-Witaj Olciu.
-Co Tu robisz ?
-Co ja tutaj robię ? Raczej co Ty tu robisz ? Kamila i Robert nie będą zadowoleni.
-Ty szmatoo !
-Olka, nie pogarszaj sytuacji.. -powiedział Olek
-Twój chłoptaś ma rację.
-Hahaha. Zaraz oberwiesz suko !!!
Zaczęłyśmy się być, Olek oczywiście próbował nas rozdzielić. Po kilku minutach udało mu się.
-Jeżeli im coś powiesz, nie będę się z Tobą patyczkował, pamiętaj. Także trzymaj tą wytapetowaną mordę na kłódkę i z daleka od nas, bo inaczej oberwiesz, rozumiesz ?
-Oj nie sraj, nie sraj.
-Zresztą, ja ją porwałem, nikt Ci nie uwierzy.
-Oj zdziwisz się, zdziwisz.
-Hahaha. Chciałabyś.
Poszła nie mówiąc ani słowa.
-Kurwa.. ! -krzyknęłam
-Nie krzycz i nie przeklinaj.
-Ta głupia szmata... Nienawidzę jej.. -rozpłakałam się.
Olek próbował mnie uspokoić, ale nie udało mu się to. Weszliśmy do środka, zaczął mnie przytulać i całować. Zapomniałam o Ance i wylądowałam z Nim na łóżku. Nagle zaczęłam Go odpychać.
-Co jest ? -zapytał
-Nic, nic. Po prostu nie jestem jeszcze gotowa.
-To Ty jeszcze nie ... ?
-No nie, czy to takie dziwne ?
-Haha, serio ?
-Tak, serio.. Możesz się śmiać, proszę bardzo .
-Nie, Ola, to nie tak..
-Dobra weź spłyń..
-Kajakiem ?
-Haha, bardzo śmieszne, aż mnie brzuch boli.
-Heh.
-Dobra, weź..
Powiedziałam i zeszłam na dół, do kuchni. Byłam głodna i chciałam sobie zrobić kanapkę, gdy nagle Olek podszedł do mnie, przytulił mnie i pocałował. Wyrywałam mu się, ale był dla mnie za silny.
-Bo ja.. -mruknął
-No co ?
-Bo ja chciałem Cię przeprosić, po prostu bardzo się zdziwiłem, że taka ładna dziewczyna jeszcze nie...
-Wiesz, nie jestem dziwką, żeby chodzić z pierwszym lepszym do łóżka.. Czekam na tego wyjątkowego..
-Wiesz, bo ja czekałem na tą wyjątkową..
-Co takiego ? To Ty też nie .. ?
-No nie, czekałem.
-I co znalazłeś ?
-Tak, ale Ona chyba nie uważa mnie za wyjątkowego.
-Czemu tak myślisz ?
-Bo powiedziała, że Go nadal szuka..
-Bo może nie wie, że jesteś tym wyjątkowym.
-Sam nie wiem.
-A kto to ? Znam ją ?
-Oj znasz i to bardzo dobrze. A stoi tuż przede mną.
-Ale tu stoję tylko ja.
Powiedziałam, uśmiechając się i pocałowałam Go.
-Dla niej tez jesteś tym wyjątkowym....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz